środa, 13 stycznia 2016

L'amour - Qu'est-ce que c'est??

Powiew wiosny, śpiew ptaków,
w mej duszy rozbrzmiewa tęsknota bliskości braków.
Czekam na wiadomości dźwięk,
na chwile spędzone z Tobą,
na momenty sam na sam.
Na wspólne spacery,
na błękitne maniery,
czekam na Ciebie dniem i nocą,
Nawet zasypiam z myślą o Tobie ...

Ukryte marzenia, ukryte pragnienia...
gdzie jesteś gdy umieram z braku kropelki wody łaknienia?
Tak podobny, a jednocześnie tak inny ...
gdzie jesteś gdy Ciebie nie ma...
gdzie jesteś gdy umieram z namiętności cierpienia?
Ni lubczyk, na napój nam tu się zda,
nie, to nie nasza potrzeba...

Wystarczy jedno spojrzenie,
bym mogła wyczytać z nich Twoje pragnienie.
Dowiem się wtedy czy błądzę gdzieś po skwarnej pustyni,
czy jestem na niebiańskiej wyspie łagodności, harmonii i miłości.


I jak tu uciec od szatańskiego amora, który tak celnie w nas mierzy swoją strzałę?
Jak nie ulec pokusie i nie uwierzyć, w nieuchronne przeznaczenie?
Zaczyna się jak zawsze – niewinnie. Dla zabawy o nim rozmawiasz z koleżanką, wyobrażasz sobie nadprzyrodzone rzeczy i tworzysz historie. Robisz to, bo sprawia Ci to przyjemność, bo rozbudza w Tobię produkcję endorfin odpowiedzialnych za Twoje szczeście. Uśmiechasz się, śmiejesz... czasami aż do łez – tych zdrowych, wesołych łez.
Zaczyna się jak zawsze – niewinnie. Rozmawiacie gdzie popadnie, pomagacie sobie wzajemnie... No dobrze, Ty mu pomagasz ale co w tym złego? Wierzysz w karmę, która zawsze wraca więc dlaczego tym razem nie pomóc? Czasami uśmiechasz się na myśl jaki on jest bezradny, skoro pyta Ciebie często o tak banalne rzeczy...tyle razy o nie pyta, za każdym razem jakby zadawał to pytanie po raz pierwszy. Myślisz ,,serio?", ale później rumienisz się i myślisz, że to jednak jest bardzo urocze, bo jednak zwraca sie z tym do Ciebie, a nie do kogoś innego. A może to taki pretekst do rozmowy, tak wiesz, by zagadać, by mieć ciągły, nieprzerwany z Tobą kontakt. Może on też jeszcze nie wie czego do końca chce? Wie z pewnością, że coś jest na rzeczy, ale nie ma pojęcia jeszcze co.

Być może czeka na Twój ruch, byś mu wskazała drogę do siebie, problem w tym, że Ty liczysz na to samo. Wiesz, że jego na to stać i jeśli będzie tylko tego chciał, jeśli tylko poczuje taką potrzebę pojawi się w Twoim życiu, a wtedy już tak łatwo się z tego nie wyplącze...


1 komentarz:

  1. Głupi mały grubas ze skrzydełkami i łukiem, zatem to jego cała sprawka

    OdpowiedzUsuń